Fitnessowej miłości ciąg dalszy

Fitness wciągnął mnie na dobre. Ćwiczę w miarę regularnie już od lutego i czuję się świetnie. Zdarzyła mi się jedna dłuższa przerwa, spowodowana przeprowadzką i urządzaniem się w nowym miejscu, ale gdy tylko nadarzyła się okazja, wróciłam ze zdwojoną mocą. Jestem z siebie dumna. Efekty w postaci dużo lepszej kondycji, pojawiającej się talii i znikających boczków są najlepszą motywacją do dalszej pracy. Miło mi, że moją ciężką pracę widzą i doceniają inni

Czytaj dalej...

Słodkie wspomnienie z dzieciństwa

Kiedy jest mi smutno, układam się wygodnie na kanapie i wspominam najprzyjemniejsze chwile z przeszłości. Najczęściej wracam do okresu dzieciństwa i chwil spędzanych z bliskimi mi ludźmi.

Przypominam sobie wakacje na wsi i pyszną, zimną wodę ze studni, która doskonale gasiła pragnienie w upalne dni. Młode marchewki, które zbieraliśmy za stodołą i chwilę później zjadaliśmy ze smakiem – nikt nie przejmował się wtedy myciem, po prostu otrzepaliśmy warzywa z piachu i

Czytaj dalej...

Fitnessowe Love

Fitnessowe postanowienie z lutego było dobrym posunięciem. Udało mi się przetrwać luty, marzec oraz połowę kwietnia – wkręciłam się już na tyle, że kiedy nie mogę poćwiczyć, czuję się źle. Nadal boję się pójść na zajęcia, których nie znam, a które podejrzewam o zbyt dużą intensywność – w obawie przed tym, że nie dam rady i po kwadransie zaliczę twarzą parkiet. Dlatego między innymi kupiłam matę i postanowiłam trenować w domu.

Kto powiedział, że

Czytaj dalej...

Ava Lingerie – firma, która dba o klienta

Ava Lingerie – jedyna marka biustonoszy, której jestem wierna od kilku lat i na której produktach nigdy się nie zawiodłam. Chudłam, tyłam, a w ofercie Avy zawsze znajdowałam coś dla siebie. Dlatego, kiedy w ciąży zepsuł mi się ostatni z pasujących, ale dość wysłużonych już staników, kupiłam kolejny – z tej samej firmy.
ava_lipsi

Niestety, niecały miesiąc później, ze stanika wyszły fiszbiny, boleśnie wbijając mi się w ciało. Nie miałam wówczas głowy do składania

Czytaj dalej...

Postanowienie na luty

Fitness

W luty weszłam z silnym postanowieniem: zacznę ćwiczyć. Przejrzałam oferty klubów fitness, a później i tak wybrałam ten, najbliższy mojemu sercu. Na pierwsze zajęcia wybrałam body ball bo miałam dobre wspomnienia z pilatesu przy użyciu piłek. Po pierwszej godzinie wychodziłam na miękkich nogach, a następnego dnia chciałam umrzeć. Bolało mnie wszystko, od stóp po cebulki włosów. Zakwasy miałam dosłownie wszędzie i ledwo mogłam się ruszyć – taki stan trwał pięć

Czytaj dalej...

Macierzyństwo jest fajne

teddy

Macierzyństwo jest fajne. Nie wierzyłam, że to może tak wyglądać. Byłam nastawiona na nieprzespane noce, wiecznie płaczące bez powodu dziecko, kolki oraz ograniczenie mojej swobody i wolności. Tymczasem, nie jest wcale tak źle.

Tośka regularnie przesypia całe noce, śpi od 8 do 10 godzin bez przerwy. Rzadko zdarza się, by budziła się w środku nocy na jedzenie, choć oczywiście zdarzają się i takie dni. Jest raczej pogodnym dzieckiem, które na spacerach spokojnie podziwia otaczający

Czytaj dalej...

Moje córki krowy

photo-1454179083322-198bb4daae41

Moje córki krowyPodobno szczęśliwe dziecko to takie, które ma szczęśliwych rodziców. Skoro dobrze jest pomyśleć czasem o sobie, a zdrowy egoizm jest wskazany, wybraliśmy się do kina, zostawiając dziecko pod opieką dziadków.

Była pyszna kawa od Grycanów, popcorn i Cola, ale przede wszystkim był film, a w kinie pełna po brzegi sala! Polski film o tytule, który bardzo mnie rozbawił – „Moje córki krowy”. Ostatni raz w kinie byliśmy pół roku temu, więc chciałam wybrać dobrze

Czytaj dalej...

Remont

Ta sama ściana po remoncie i wymianie mebli

We wrześniu, po 5 latach spędzonych w wynajmowanym mieszkaniu, postanowiłam przeprowadzić niewielki remont przed narodzinami dziecka. Priorytetem była zmiana koloru ścian w korytarzu i pokoju, a także położenie paneli podłogowych w miejsce paskudnego linoleum, które ciągle (mimo mycia) sprawiało wrażenie brudnej podłogi.

Wybrałam również meble, choć przyznaję, nie było to proste bo salon Agata Meble przyprawiał mnie o zawrót głowy, a mama całkowicie zaskoczyła mnie tym

Czytaj dalej...

Podsumowanie 2015 roku

To był rok absolutnie wyjątkowy i całkowicie przełomowy. Niespodziewanie, w ekspresowym tempie zrealizowało się jedno z sylwestrowych życzeń – w marcu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a w październiku przyszła na świat moja Córka Antonina.

Ludzie

Towarzysko rok był pod psem, ale nie do końca był taki beznadziejny. Część osób, gdy tylko dowiedziała się o mojej ciąży, momentalnie się ode mnie odsunęła (na co im wśród znajomych dziewczyna z którą nie można wyjść

Czytaj dalej...

Błyszczyki do ust – Dior i Catrice

dior

diorGrudzień miesiącem prezentów. Zebrałam ich już tyle, że ciężko wszystkie zliczyć. O perfumach pisałam w oddzielnym poście, ale chciałabym jeszcze napisać o dwóch drobiazgach, które w okresie, kiedy dziecko jest na pierwszym miejscu, sprawiły, że poczułam się jeszcze bardziej kobieco.

Dostałam od mamy błyszczyk Dior – Dior Addict Lip Maximizer. Jest bezbarwny, więc używam go jako wykończenie kolorowych pomadek lub kiedy mam ochotę na usta w naturalnym

Czytaj dalej...

Bright Crystal Absolu – Versace

versaceMiałam na nie ochotę, odkąd ujrzałam opakowanie. W przeciwieństwie do książek, czasem oceniam perfumy „po okładce” i najczęściej trafiam doskonale. Wybrałam je w ciemno i zażyczyłam sobie w prezencie (od kilku już lat, zawsze dostaję przynajmniej jeden perfum na gwiazdkę lub mikołajki). Nie żałuję.

Opakowanie

Już sam kartonik wygląda efektownie, a znajdujący się w środku flakon bardzo uśmiechnął mi buzię. Niby prosty, ale bardzo elegancki, nie kiczowaty, ale odrobinę

Czytaj dalej...

Mój grudzień

Kiedy w październiku czy wrześniu mówiłam, że marzę o tym, by już był grudzień, nie spodziewałam się, że on nadejdzie tak szybko! Odkąd urodziła się Tośka, czas pędzi jak szalony. Faktycznie, dziecko wymusza lepszą organizację. Do tego stopnia, że już w listopadzie miałam przygotowane do wysłania kartki oraz kupioną część prezentów. Z zaplanowanych zadań, została do zorganizowania jedynie choinka.

Jak w tym roku przeżywam grudzień? Przede wszystkim, spokojnie i zupełnie

Czytaj dalej...